Lula co po świecie hula
RSS
sobota, 24 października 2009

Dla rozweselenia jesiennych wieczorów...

laczki

A oto co przyszło do mnie w paczce z Holandii od Marysi.

Cudnej urody czajniczek-igielniczek, którego narazie nie chowam do szuflady z igłami, żeby móc się na niego napatrzeć i ponatychać! Strasznie mi sie podoba.

1

2

3

A do tego maleńka pachnąca saszetka:

4

piątek, 04 września 2009
Placuszki kalafiorowe

placki

1 kalafior
1 cebula
1 mozarella
2 łyżki parmezanu
2 łyżki natki pietruszki
2 jajka
6 łyżek mąki
sól, pieprz
gałka muszkatołowa

(zrobilam wersje uboższą bez mozarelii, a zamiast parmezanu dałam żołty ser starty)

Przygotowanie:

Kalafior dzielimy na różyczki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Po wyjęciu możemy go jeszcze bardziej rozdrobnić. Na patelni rumienimy posiekaną cebulkę. Dodajemy ją do kalafiora razem z pokrojoną w kostkę mozarellą, posiekaną natką pietruszki, jajkami i mąką. Dosypujemy parmezan i doprawiamy do smaku solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Mieszamy. Na patelni rozgrzewamy olej. Smażymy placki na rumiano, nakładając łyżkami ciasto z kalafiorem. Podajemy solo lub z różnymi dipami.
My jedlismy z kwasna smietana, albo keczupem

Moze niedługo zacznie robić scrapy... :D

1

2

3

4

5

czwartek, 13 sierpnia 2009
Nowości w Lulowym domu

Kilka dni temu kupilam zazdrostki do kuchni (łup ze szmateksu), nie mialy szlufek do powieszenia, więc skorzystałam z klamerek. A może to nie firaneczki,eee nie ważne, mi się podobają w kuchennym oknie :-)

1

2

A oto  co dziś zakupiłam w "piedronce"...

1

2

3

4

Było kilka wzorów, ale ten najbardziej mnie urzekł, kubeczek jest tak jakby błyszczący, zabieram go do pracy, bo juz mi zbrzydła kawa z nescafowego kubka.

Nulka kusi...
Z okazji 2 rocznicy blogowej Nulka kusi cukierkami. Oj! no to się skuszę i może uda się wygrać.


piątek, 17 lipca 2009
Żyję!

Zrobiłam sobie lulową bluzkę, a co :P

1

2

3

4

Poza tym pracuje, matkuje, żonuje... no żyje :D Jeszcze tylko z tydzień wyspania by mi się przydał ;-)

I mój mały rosnący wciąż klusek...

w

w1

sobota, 11 kwietnia 2009
Wiosenny lifting

Znalazłam w sklepie tapetę, która idealnie wpasowała się w kolorystykę i klimat czaczowego fotela, i po odleżeniu 2 tygodni po zkaupie ;-), w końcu zostałą położona na ścianę za tv.

Przed

przed

Proszę nie zwracać uwagi na umiejscowienie ławy, to tylko tymczasowe... :)

I po

po

zblizenie

fotel

SZwięta

Dla wszystkich odwiedzających serdeczne życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych składa Lula!

kartka

Nowa praca daje ciekawe możliwosci ;)

sowa

sobota, 14 lutego 2009

Lasagne z nadzieniem szpinakowo-czosnokowo-serowym. Makaron lasagniowy robiłam własnoręcznie (nie miałam jak udać się do sklepu i trzeba było jakoś sobie radzić :D ), zaś szpinak odkryłam niedawno i stałam się jego absolutną fanką!

1

Dopisek - przepisek:

makaron robiony na oko - ok. 3 szkl mąki do tego 2 jajka, trochę ciepłej wody, wszystko zagnieść, rozwałkować pociąć na większe kawałki, podgotować kilka minut na półtwardo

farsz - rozmrozić szpinak, poddusić na maśle z 2-3 ząbkami czosnku, dodac 2 łyżki śmietany

Jak szpinak wystygł dodałam do niego kostkę sera białego śmietankowego (250 g). Potem układałam warstwami makaron z farszem. Na samą górę wylałam beszamel, na to żółty ser i do piekarnika, na jakies 30-40 min w 180 st. Smacznego!! Jakby komuś nie chciało się robić zapraszam do mnie, bo mam zamiar wkrótce powtórzyć :-))

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 18